Magia kreowania - wstęp

Fragmentwstępu.

Marzenia

Któż z nas nie marzył, nie marzy. Fajnie jest tak sobie wyobrażać jak świetnie to by było, gdyby.... I gdyby jeszcze te marzenia się spełniły. Powszechnie wiadomym jest, że od tego jest złota rybka. I wystarczy ją złowić. A wtedy...

No tak, ale różni są rybacy. Tacy, którzy nawet jak złowią złotą rybkę to i tak się na niej nie poznają. I zamiast wypowiedzieć regulaminowe trzy życzenia, zjedzą ją na kolację. Nieświadomi straty. Inni zażyczą sobie głupot, które zamiast ich cieszyć i dać satysfakcję staną się ich utrapieniem. Są też tacy, którzy dosyć dobrze wykorzystają te trzy życzenia. Ale takich jest bardzo mało. Poza tym kto powiedział, że złota rybka spełnia tylko trzy życzenia. A jeżeli nawet ten ktoś miał rację, to kto wie czy jest tylko jeden gatunek złotych rybek. Może jest ich więcej. Może nawet są takie, które spełniają więcej życzeń.

Nie może a na pewno.

Jest taki gatunek złotych rybek, który spełnia niemal wszystkie życzenia. Ta złota rybka cały czas słyszy i spełnia każde twoje życzenie. No nie każde, o czym później. Chociażby dlatego, że bardzo często sam nie wiesz czego chcesz, czego sobie życzysz. Że często zanim zdąży spełnić jedno twoje życzenie już słyszy drugie, całkowicie sprzeczne z poprzednim. W takiej sytuacji nie wiem jakie życzenia były do niej skierowane. Ale wiem czego sobie życzy ta rybka.

Czy trzeba tą rybkę łowić ? Tak, aby uzgodnić z nią życzenia i sposób ich przekazywania. Chociażby dlatego, żeby nie było takich sytuacji jak dotychczas. Kiedy zamiast szczęścia widzi smutek na twojej twarzy po spełnieniu kolejnego twojego życzenia. I zamiast podziękowania otrzymuje burę. Ale o tym będzie przy okazji celów. Czyli o tym czego chcesz i co otrzymujesz.

Ta rybka jeszcze pod jednym względem jest inna od tej o jakiej słyszałeś. Ona doskonale wie co by ci sprawiło największe szczęście, a nawet co jest dla ciebie najlepsze. I cały czas stara się Ci to powiedzieć.

 A robi to poprzez marzenia. Twoje marzenia, to informacje od tej złotej rybki. Poprzez nie komunikuje Ci co najchętniej chciała by dla ciebie wyczarować. I co jej zdaniem sprawiło by ci największą radość. I co jest dla ciebie najlepsze. Te marzenia najczęściej są jej rozpaczliwym wołaniem. Woła do ciebie: “zobacz to możesz mieć, taki być” itd. A nawet pokazuje ci to i wciąga cię do środka, do tej krainy szczęśliwości. Żebyś to posmakował i rozsmakował się w tym. Ale niestety dla niej i dla ciebie, najczęściej na tym się kończy. Bo zamiast pójść dalej w ten świat, w tą rzeczywistość i zacząć ją kreować. Zamiast mieć bajkowe życie. Po prostu zaraz się wycofujesz i wracasz do szarości dnia codziennego. Do tego, czego nie lubisz, co ci nie daje satysfakcji. Przynajmniej takiej jak świat marzeń. Złota rybka też nie jest z tego zadowolona. Bo ma dla ciebie od dawna fantastyczny najwspanialszy prezent który ty cały czas odrzucasz.

A wszystko dlatego, że ktoś, kiedyś wiele razy ci powtarzał, że to bzdury, mrzonki. Że jest nierealne i niemożliwe do zrealizowania. I niestety uwierzyłeś temu komuś na własne nieszczęście i tej rybki.

Jest to jedno z największych kłamstw ludzkości. I jego konsekwencje też są największe i najtragiczniejsze. Zarówno dla zainteresowanego jak i reszty świata. A wszystko dlatego, że ci ludzie tak mówiący, których niestety jest zdecydowana większość, są absolutnie nieświadomi samych siebie. Sposobu funkcjonowania człowieka, jego umysłu. W konsekwencji odrzucają najpotężniejsze zasoby i narzędzia dostępne człowiekowi. Robią to sami i wpływają podobnie na innych. Jeżeli powiedzenie, że wiara czyni cuda, ma gdzieś odniesienie, to właśnie w tym przypadku. I to cuda działające w dwie strony. Bo cudem jest, że człowiek odrzuca te sygnały mimo tak potężnych i przyjemnych doznań. Sygnały płynące z jego wnętrza. Tylko dlatego, że uwierzył w kłamstwa tych wszystkich nieświadomych ludzi. Nieświadomych tego kim są i co czynią sobie i innym.

Ale na szczęście może też być odwrotnie. Możesz zacząć wierzyć w te przekazy twojego wnętrza, nawet swojej duszy. I zacząć za nimi podążać i zacząć je realizować. Wprowadzając je w życie. I wykorzystując jedno z najpotężniejszych narzędzi jakim dysponujesz, wyobraźnię.   

Wyobraźnia

To nasze najcenniejsze narzędzie, ale też najbardziej zaniedbane. Jednym z powodów takiej sytuacji jest to, że trzeba po prostu ją mieć aby sobie zdawać sprawę z jej istnienia.

Wyobraźnia jest pierwszym krokiem kreowania. Jest językiem komunikacji złotej rybki i z nią. 

Skojarzenia jakie mi się nasuwają w związku ze słowem “wyobraźnia”, to, “obraz” i “jaźń”. Jeżeli słusznie, to wyobraźnię możemy określić jako obraz jaźni, pochodzący z jaźni. Ja się z tym zgadzam. Głębia tożsamości człowieka, jego jaźń, poprzez marzenia komunikuje swoje potrzeby i oczekiwania. Oczywiście realne i możliwe do zrealizowania. Bo jaźń jest czystą tożsamością i wie kim jest i czego chce. Przez to, co możesz i powinieneś robić, kim i jaki być. Ale aby tak się stało musisz dysponować wyobraźnią. A właściwie, z niej korzystać. Bo każdy ją ma.

Dzięki temu będziesz mógł realizować, spełniać swoje marzenia. Bo marzenie to tylko pierwszy sygnał, impuls, możliwość. Po nim, pierwszym krokiem na ścieżce kreacji, na ścieżce urzeczywistniania go, jest dalsze zasilanie energią. Poprzez wyobrażanie go sobie. To pozwoli mu się wykrystalizować i utrwalić. Aż na pewnym etapie przejdzie ze stadium przelotnego impulsu do trwałego zapisu w nieświadomości człowieka. A stąd już tylko krok do działania i zrealizowania.