Wybór. Koszmar, choroby albo zdrowie i szczęście.

Sam wybierasz między koszmarem a szczęściem, między chorobą a zdrowiem, między problemami a sukcesami.

Łatwy i prosty sposób na poważne zaszkodzenie człowiekowi lub zwiększenie jego potencjału umysłu i możliwości.

W tym artykule postaram się wskazać sposób na zwiększenie potencjału człowieka, umysłu. Postaram się też wskazać na powód poważnych ograniczeń a nawet chorób. Temat dotyczy w zasadzie wszystkich ludzi. Kwestią jest jedynie w jakim stopniu wpływa na konkretnego człowieka.

Każdy słyszał o różnych sposobach zwiększania potencjału człowieka, różnych technikach. Od stosunkowo prostych i dostępnych praktycznie dla każdego (taki jak medytacje, techniki relaksacyjne czy inne, których jest wiele). Do bardzo zaawansowanych a nawet wykorzystujących bardzo skomplikowaną aparaturę (jak np. wpływające na fale mózgowe).

Jeden z paradoksów tego świata polega na tym, że najczęściej ludzie postępują identycznie do Koziołka Matołka. I szukają daleko, po całym odległym świecie czegoś co jest bardzo blisko.

Kolejnym paradoksem jest to, że najskuteczniejsze, najefektywniejsze rozwiązania najczęściej okazują się najprostszymi, ale to wiadomo dopiero kiedy już uda się je odkryć.

Występuje tu jeszcze jeden paradoks. Te rozwiązania wcale nie są ukryte. One są widoczne cały czas, tyle że najczęściej przechodzimy obok nich obojętnie. Wychodząc z założenia, że to niemożliwe żeby rozwiązanie było tak proste. Nie wiedzieć dlaczego, prawie zawsze zakładamy, że rozwiązania czy powody muszą być skomplikowane i złożone, odległe i trudne.

Zawsze staram się szukać najprostszych rozwiązań. A właściwie, po prostu wierzę w istnienie takich. I jako terapeuta, zawsze prowadzę klienta do odkrycia takiego rozwiązania. Dzięki temu sami klienci wskazali mi i nauczyli mnie, jak banalnie proste bywają rozwiązania nawet najbardziej skomplikowanych problemów ludzkich.

W tym momencie pozwolę sobie na pewną myśl ;

Bez względu na to z jak wielkim problemem czy wyzwaniem masz do czynienia.

Dopóki nie znalazłeś absolutnie prostego powodu lub rozwiązania.

Znaczy że jeszcze nic nie znalazłeś. Szukaj dalej.

Tylko najprostsze powody mogą powodować najpotężniejsze skutki i tylko najprostsze rozwiązania mogą pomóc przy najpoważniejszych problemach. I właśnie jeden z takich chcę przedstawić.

Ale zacznę od małego opisu.

Wyobraź sobie dwóch idealnie dobranych partnerów tworzących zespół i zdanych na siebie praktycznie na całe życie. Partnerzy ci są różni ale tak dobrani, że idealnie się uzupełniają i razem są optymalnie przygotowani do zadań jakie mają do wykonania. Jeden z nich jest mądrzejszy i on ma decydować co i jak mają robić. Drugi jest silniejszy i bardziej sprawny. On ma za zadanie wykonywać pracę. Idealnie się do tego nadaje. Praktycznie jest w stanie pracować non stop. Poza tym sprawia mu to satysfakcję. Zarówno jednemu jak i drugiemu pasuje taki układ. Ponieważ zdają sobie doskonale sprawę, że jest on optymalny dla obu, że obaj są stworzeni do takich ról.

Niestety w tym wspaniałym, optymalnym zespole, praktycznie o nieograniczonych możliwościach, dzieje się coś dziwnego i bardzo złego.

Kiedy ten silniejszy wykona pracę, jaką mu wskazał ten mądrzejszy. Zamiast spodziewanej nagrody spotyka go kara. I niestety tak się dzieje praktycznie zawsze, za każdym razem i od dawna. Często już na samym początku ten silniejszy jest karcony i krytykowany za to co robi. Ten mądrzejszy najpierw mówi, że czegoś chce a kiedy ten drugi zaczyna to robić, realizować natychmiast zostaje za to skarcony.

Z kolei ten mądrzejszy nie może zrozumieć dlaczego tak się dzieje. Że kiedy mówi temu silniejszemu co ma robić ten praktycznie zawsze robi coś odwrotnego, jakby celowo robił na złość. Jakby nie wiedział, że są zdani na siebie. I albo zrobią coś razem albo wcale. Albo razem są nieszczęśliwi albo razem będą szczęśliwi.

Żaden z nich nic nie rozumie z tego co się dzieje. Jedynie obaj widzą koszmarne skutki takiej sytuacji i z każdą chwilą tracą nadzieję na jakiekolwiek wyjście. Każdy z nich uważa drugiego za absolutnego wariata, z którym nie ma żadnych szans nawet na małe sukcesy.

Kiedy przyjrzałem się temu wspaniałemu zespołowi z zewnątrz zauważyłem jedną rzecz. Jeden z nich jest Polakiem a drugi Bułgarem. Tak się składa, że w obu krajach używa się języka gestów i najpopularniejszymi z nich są kiwnięcia głową. Ale o dziwo, w każdym z tych krajów ten sam gest ma dokładnie odwrotne znaczenie. Gest, który dla Polaka znaczy TAK, dla Bułgara znaczy NIE i odwrotnie.

Okazało się, że kiedy jeden komunikuje (gestem) NIE , to dla drugiego znaczy że   TAK. Okazało się, że kiedy Polak mówi nie chcę tego, to Bułgar oczywiście doskonale wie, że właśnie tego chce Polak (bo ten przytakuje głową) i dokładnie to robi. Tylko nie rozumie, dlaczego później zamiast nagrody spotyka go kara, skoro zrobił dokładnie to czego oczekiwał od niego Polak.

Zostawmy na razie to towarzystwo. Skoro już wyjaśniliśmy przyczynę problemów i zgodnie z naszą zasadą jest ona banalnie prosta. I przejdźmy do człowieka.

Człowiek ma jeden mózg ale dwie półkule. Ma jeden umysł ale składający się ze świadomości i nieświadomości. Obie półkule są różne ale wspaniale się uzupełniają stwarzając razem ogromne możliwości. I tak, lewa bardziej jest związana ze świadomością, logiką. Prawa zaś jest związana z nieświadomością, jest emocjonalna i jednocześnie bardziej zaangażowana w pamięć.

Taki podział na umysł świadomy i nieświadomy ma kluczowe znaczenie dla funkcjonowania człowieka. Pokuszę się o stwierdzenie, że jest jedynym pozwalającym w ogóle funkcjonować człowiekowi, jest optymalnym rozwiązaniem.

Człowiek w życiu spotyka się z dwoma rodzajami sytuacji. Z czymś nowym dla niego i z czymś co już doświadczył, co już wcześniej poznał, przeżył (w mniejszym lub większym stopniu). Oczywiście ten podział jest płynny i wzajemnie przenikający. Nauka i rozwój człowieka polega na tworzeniu kolejnych programów. Programy to mniej lub bardziej wyuczone odruchy, zachowania, reakcje dostosowane do dążeń człowieka i warunków zewnętrznych. Programy- wyuczone odruchy są pod zarządem nieświadomości i są wykorzystywane w znanym człowiekowi środowisku, czy sytuacjach. A kiedy człowiek robi coś nowego. Kiedy jest w nowym środowisku lub spotyka go coś nowego. Wtedy w pracy umysłu dochodzi do głosu świadomość. Ponieważ tylko świadomość jest w stanie analizować coś nowego, nieznanego. Wyciągać wnioski i podejmować decyzje.

Podstawą istnienia każdej istoty żywej jest zachowanie odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa. Dlatego temat bezpieczeństwa jest priorytetowy dla każdego żywego organizmu. W innym przypadku po prostu przestaje istnieć, nawet w skali globalnej jako gatunek. Im bardziej ruchliwa jest istota i im bardziej ruchliwe środowisko tym większe zagrożenie dla niej. Skutkiem tego cały czas musi przetwarzać zdecydowanie więcej informacji o środowisku zewnętrznym aby wychwycić wszystkie zagrożenia (też o swoim przygotowaniu do odpowiedniej reakcji). Ale środowisko w jakim żyje człowiek stwarza tyle zagrożeń, że nawet umysł ludzki nie jest w stanie przetworzyć takiej ilości informacji w tak krótkim czasie, który zapewnił by wystarczające bezpieczeństwo.

Rozwiązaniem tej sytuacji są gotowe programy. Które pozwalają zdecydowanie zmniejszyć ilość bieżąco przetwarzanych informacji. Ponieważ mając gotowy program większość informacji została już przetworzona wcześniej i teraz ewentualnie pozostaje tylko mała korekta, a z tą świadomość już jest w stanie sobie poradzić.

Przy okazji wtrącę małą uwagę, chociaż nie jest to tematem tego artykułu. Programy są pod zarządem nieświadomości. W związku z tym,  ich istnienia i wpływu na nas, nasze życie zdecydowanej większości z nich nie jesteśmy świadomi.   A zdecydowana większość naszych decyzji, zachowań, ok.80 - 90 % wynika, jest skutkiem działania tych programów. Uświadomienie tego może dać odpowiedź na pytanie dlaczego tak mało ludzi jest szczęśliwych, zdrowych i bogatych. Mimo że wszyscy tego chcą. Otóż ci wszyscy ludzie tego chcą świadomie. Ale w nieświadomości mają inne programy. Ich programy prowadzą do czegoś innego. Nie dość, że nie są kompatybilne z dążeniami świadomości to wręcz najczęściej sprzeczne z nimi. A nieświadomość i programy mają zdecydowanie większy wpływ na życie człowieka niż świadomość. Sposobem na zmianę jest przeprogramowanie nieświadomości.

Jeżeli nie jesteś zadowolony z tego co cię spotyka, poszukaj programu za to odpowiedzialnego i zastąp go programem prowadzącym do oczekiwanych efektów.

Podział ról między nieświadomością a świadomością polega też na tym, że wola jest domeną świadomości i ona powinna wybierać wśród nowych rzeczy, umiejętności i możliwości. Jej zadaniem jest też uczyć nieświadomość nowych programów, może też wpływać na wybór lub zmianę programów.

Pozostał nam jeszcze jeden aspekt do omówienia i przejdziemy do naszego tematu. Tym aspektem jest życie, istnienie. Co to jest, co się na nie składa? Życie, istnienie to dwa czynniki. Informacja i energia. Informacja kieruje energię  a energia czyni użytek z informacji. Jedno z drugim tworzy życie, istnienie. Informacja sama w sobie nic nie znaczy, z samej informacji nic nie wynika, nic się nie dzieje. Podobnie z energią. Dopóki nie nada się jej jakiegoś kierunku. Ale połączenie tych dwóch elementów już tworzy wszystko. Tworzy istnienie, życie. Informacja nadaje kierunek energii, ta może się przejawić, a energia pozwala informacji zaistnieć w jakiejś formie, dziele.

Te dwa elementy są też kluczem do funkcjonowania umysłu, człowieka. Kluczem opisującym dwa kierunki ruchu, do i od. Kierunek DO, to przyjmowanie informacji i ich zapis czyli pamięć. Aby zapisać informację niezbędna jest energia. Energią jakiej używa mózg człowieka są emocje. I zasadą jest, że im silniejsze emocje tym trwalszy zapis w pamięci. Kierunek OD funkcjonuje w ten sposób, że człowiek na podstawie informacji jakie ma na swój temat i informacji o środowisku zewnętrznym kieruje w odpowiednią stronę swoją energię aby uzyskać optymalne dla niego, oczekiwane efekty.

Przy okazji pozwolę sobie jeszcze na jedną uwagę. Niestety nauczyciele w szkołach w zdecydowanej większości nie są świadomi tych absolutnie podstawowych informacji na temat funkcjonowania pamięci lub je ignorują. Bezsensem jest wymuszone wpajanie na siłę kolejnych, nie kończących się informacji, wzorów, wierszy i innych śmieci. Jedynym tego efektem są urazy, zniechęcenie i straty. Jest tylko jeden sposób na dobrą naukę, w ogóle na naukę. Po pierwsze dostosować się do ucznia i nie robić na siłę z bardzo zdolnego matematyka polonisty. Rozwijać to co on lubi, bo tylko w tym może być naprawdę dobry  i w tej dziedzinie szczególnie pomagać mu w rozwoju. Bo tylko w dziedzinie, którą lubi wkłada w przyswajane informacje energię i tylko te informacje przyswaja i zapamiętuje szybko i  łatwo. Poza tym wykład musi być atrakcyjny. Nauczyciel musi też wkładać w to energię (musi to lubić) i musi wyzwolić energię, emocje w uczniach. Szkoła nie może być obozem pracy a nauka cierpieniem. Nauka musi być przyjemna. Jeżeli nauczyciel tego nie potrafi stworzyć lub nie chce, lepiej niech zmieni zawód. W ten sposób zrobi więcej dobrego dla uczniów. I dla siebie też.

Podział na informację i energię jest też zbieżny z podziałem na świadomość i nieświadomość, na prawą i lewą półkulę. I jeżeli nasze założenia są słuszne to od informacji zależy kierunek energii a od tego uzyskiwane efekty. Czyli kluczem do odpowiednich efektów jest odpowiednia informacja, odpowiedni komunikat który nadaje odpowiedni kierunek energii.

Dla człowieka, dla ludzkiego umysłu nie ma nieistnienia. Wszystko co istniało, istnieje fizycznie lub w wyobraźni to po prostu istnieje, po prostu jest. Umysł nie zna pojęcia nieistnienia, bo nie istnieje coś nie istniejącego. Jeżeli coś jest chociażby w umyśle, w jakiejś formie zapisu to jest, bo jest zapis. Opisując nawet tylko w myślach coś czego nie chcesz, co nie ma istnieć, tworzysz to. Nawet jeżeli tylko w Twoim umyśle. Ale jak wiesz; "na początku jest słowo, a potem ......."   Chociaż moim zdaniem właściwsze byłoby, " na początku jest obraz (wyobrażenie)".   Nie ma czegoś takiego jak nic, bo po prostu nie ma niczego. To trudne do opisania, bo jak można opisać nic. Jak można opisać coś co nie istnieje. Dlatego poprzestanę na tym. Zmierzam do tego, że nie można powiedzieć umysłowi że czegoś nie ma. Że coś nie istnieje, że się czegoś nie chce. Bo dla umysłu nie istnieje taka możliwość. Jeżeli czegoś nie chcemy, jeżeli będziemy mówili że czegoś nie chcemy. To dla umysłu będzie to znaczyło że właśnie tego oczekujemy.

Bo dla umysłu nie ma nieistnienia, jest tylko istnienie. Wytłumaczę to jeszcze inaczej, przy okazji prościej. Umysł pracuje przede wszystkim obrazami. Pamięć, komunikacja między półkulami to obrazy, jeżeli nie zawsze to w przeważającej części.  Zróbmy małe doświadczenie. Proszę Cię abyś wykonał teraz to co wskażę. Nie wolno Ci teraz myśleć o fioletowym kocie z żółtymi skrzydłami. Pamiętaj, to może być dla Ciebie bardzo niekorzystne, w związku z tym nie myśl teraz o fioletowym kocie z żółtymi skrzydłami. W takim przypadku zawsze powstanie właśnie ten obraz w Twoich myślach, w Twojej wyobraźni. Mniej lub bardziej świadomie, mniej lub bardziej wyraźny.

A każdy taki obraz jest jednocześnie kierunkiem dla energii. Jest odbierany przez prawą półkulę jako cel, dla nieświadomość to zadanie do zrealizowania. Jako coś, czego oczekuje od niej świadomość.

W tym momencie przypomnij sobie zespół złożony z Polaka i Bułgara. Przypomnij sobie przyczynę i skutki małego błędu w komunikowaniu się. Dokładnie taka sama sytuacja zachodzi za każdym razem kiedy mamy do czynienia z jakimkolwiek komunikatem w formie negatywnej, z przeczeniem, zakazem, zwrotem zaczynającym się od NIE.

Każdy komunikat w formie;

  • nie rób
  • nie wolno
  • nie idź
  • to nie dla Ciebie itd.

Jest dokładnym odzwierciedleniem komunikowania się między Polakiem a Bułgarem. .

Bez względu na to czy to ktoś mówi do Ciebie, czy Ty do kogoś, czy ty sam do siebie. Za każdym razem jest to bardzo szkodliwe i niebezpieczne. Za każdym razem powstają jednocześnie dwa wykluczające się komunikaty dla umysłu; zrób to (do nieświadomości) i nie wolno ci tego robić (dla świadomości).

W ten sposób powstaje sytuacja patowa. Bez względu na reakcję, zawsze źle. Jest to klasyczna schizofreniczna sytuacja. Co by człowiek nie zrobił i tak będzie źle i spotka go za to kara. Nie można wymyślić lepszego sposobu tortur psychicznych, lepszego sposobu zabijania aktywności i chęci do robienia czegokolwiek.

Konsekwencje.

Zacznę od ogólnych. Szanse człowieka na szczęście, zdrowie i bogactwo wzrastają proporcjonalnie do ilości możliwych wyborów, do zakresu jego możliwości, wolności. Każdy zakaz, ograniczenie, ogranicza też ten zakres, tworzy świat coraz większych ograniczeń, coraz bardziej ograniczony świat. Tym samym, z każdym takim ograniczeniem ze świata możliwości i wyborów człowiek przechodzi coraz bardziej do świata ograniczeń i zakazów, z wszystkimi tego konsekwencjami.

Możemy przejść do konkretów. Kolejną konsekwencją jest

Poważne ograniczenie potencjału człowieka, potencjału umysłu.

Dla lepszego uświadomienia sobie tego aspektu wykorzystajmy opis zespołu złożonego z Polaka i Bułgara. Bo współpraca między dwiema półkulami, między świadomością a nieświadomością niestety wygląda tak samo jak współpraca w tym zespole. Z wszystkimi tego konsekwencjami.

Motywacja.

Człowiek do każdego działania potrzebuje wystarczającej motywacji. Teraz postaram się Ci ją dać, poza tym postaram się pomóc Ci w uświadomieniu sobie skali i konsekwencji problemu. Stąd ten mały przerywnik.

Znajdź trochę czasu i spokoju i wyobraź sobie ten duet Polaka i Bułgara. Na początek wyobraź sobie np. że jesteś Polakiem i prawie za każdym razem kiedy mówisz do Bułgara (który jest od realizacji zadań) co ma robić, ten robi dokładnie coś odwrotnego. Po czym jeszcze dziwi się, że masz do niego o to pretensje. Pamiętaj, że jesteś skazany na współpracę z nim na zawsze, na całe życie. I ta sytuacja powtarza się wielokrotnie każdego dnia, przez rok, dwa, dziesięć itd. I nic nie możesz z tym zrobić. Za każdym razem Bułgar z premedytacją robi dokładnie odwrotnie niż mu mówisz. (im lepiej to sobie wyobrazisz tym lepiej, dlatego daj sobie czas na to). Uświadom sobie jak się czujesz w tej sytuacji, co myślisz o Twoim partnerze, jak widzisz swoją (waszą) przyszłość, wasze możliwości, zdrowie itd.

Teraz wróć do swojej pozycji. I wyobraź sobie, że teraz jesteś Bułgarem i uważnie słuchasz tego co mówi do Ciebie Polak i zaraz z ochotą robisz to co Ci wskazał. A kiedy już to zrobisz za każdym razem dostajesz za to opieprz. Słyszysz   że jesteś niezbyt mądry, że robisz same bzdury, a właściwie robisz tylko na złość Polakowi. Robisz dokładnie coś odwrotnego niż Ci powiedział. Kiedy ty doskonale wiesz, że zrobiłeś dokładnie to czego od Ciebie chciał. I jeszcze najlepiej jak potrafiłeś. Jak długo sięgasz pamięcią, za każdym razem robisz dokładnie to czego chce Polak a on za każdym razem ma do Ciebie pretensje. Za każdym razem kiedy z satysfakcją niesiesz mu prezent, w postaci zrealizowania tego co chciał, zamiast spodziewanej nagrody dostajesz w pysk. Jak się z tym czujesz?, czy masz jeszcze ochotę coś robić?, jak twoje zdrowie?. A jeżeli nawet coś robisz to z jakim nastawieniem?, co myślisz o tym Polaku?, o współpracy z nim?, o Twojej (waszej) przyszłości?, możliwościach, o tym co was czeka?.

Teraz wróć do swojej pozycji i wyobraź sobie, że obserwujesz, widzisz ten zespół Polaka i Bułgara z zewnątrz. Jeżeli nic nie zmienią, dalej tak będą funkcjonować, jak sądzisz jaką mają szansę na jakikolwiek sukces, co z ich zdrowiem?, jak się czują z sobą razem?, ile tracą energii?, nerwów i zdrowia? itd.

A teraz wyobraź sobie, że jesteś ich doradcą. I zwracają się do Ciebie o pomoc. I wyobraź sobie, że im radzisz. Po czym wyobraź sobie, że widzisz jak zaczynają się rozumieć. Jak po wielu, wielu latach kompletnego koszmaru w końcu zaczynają zgodnie współpracować, z każdą chwilą coraz lepiej. Zobacz, uświadom sobie co stało się dla nich teraz możliwe?, jak się teraz czują?, jak to wpłynęło na ich nerwy?, zdrowie?, współpracę?, chęci i możliwości?. Jeszcze raz wyobraź sobie, że widzisz ich przedtem i teraz i uświadom sobie różnicę. Na koniec wyobraź sobie, że ich pytasz co teraz stało się dla nich możliwe, co teraz mogą osiągnąć. I ... i teraz wyobraź sobie, że mówisz do nich, że za to co dla nich zrobiłeś prosisz ich o radę. I poproś, żeby Ci powiedzieli co uważają za słuszne........ .

Po czym podziękuj im. I, jak myślę, najlepiej daj sobie teraz chwilę czasu, spokoju. Wrócisz do artykułu później.

Myślę, że mógłbym na tym zakończyć. Bo jeżeli dobrze Ci poszło to małe ćwiczenie, to już wszystko wiesz. Jeżeli mogę, to Ci jeszcze coś zaproponuję. Jeżeli uznasz za słuszne, to za jakiś czas powróć do tego zespołu już zgranego i ich po prostu odwiedź. Zobacz za jakiś czas jak wygląda ich współpraca, co już osiągnęli i co zamierzają. I jeżeli uznasz za potrzebne znowu poproś ich o radę. Myślę że z przyjemnością Ci jej udzielą.

Rozwiązanie.

Zanim przejdę do rozwiązania, jeszcze Cię poproszę abyś pomyślał jak taka zmiana może wpłynąć np. na twoje dzieci, partnera, współpracowników, pracowników. Jak może się zmienić ich życie, kiedy zaczną funkcjonować jako zgodne, jednolite zespoły. Bo każdy człowiek, każdy umysł to taki zespół. I każdy z nich może funkcjonować zarówno jak Polak z Bułgarem przedtem jak i teraz, po uzgodnieniu języka, po porozumieniu.

Jeszcze mała uwaga. Jest takie powiedzenie, że człowieka najczęściej spotyka właśnie to czego najbardziej się boi. Dokładnie tak. Powodem właśnie jest to o czym tu piszę. Tym bardziej, że jeżeli dany człowiek się czegoś boi to ten obraz zasila dużą dawką energii. Bo strach, lęk wytwarza jej dużo. Przez co zapis jest trwały i powoduje silniejszy sygnał dla nieświadomości, że zrealizowanie danego celu jest wyjątkowo ważne, priorytetowe.

Możemy przejść do rozwiązania. Tym bardziej, że jak myślę, jest już znane. Ale przedstawię tu prostą uniwersalną technikę, którą można wykorzystywać na wiele sposobów.

Sposobem jest odpowiedzenie sobie na proste pytanie: co (czego) chcesz w zamian?, co chcesz zamiast ...?.

Zamiast mówić do siebie czy kogoś;

  • nie chcę.......... mów: chcę to albo to, może też to
  • nie wolno.............. mów: możesz to....... lub to ......... a nawet tamto ..........

Itd. np. zamiast mówić dziecku: nie wolno ci się bawić z Jasiem, mów do niego że może się bawić z Krzysiem, Heniem , może też z ................... , a nawet z .......... .

Jestem przekonany, że dziecko w takich warunkach osiągnie o wiele więcej. Będzie zdrowsze, bardziej szczęśliwe i zyska jeszcze wiele więcej. Jestem przekonany, że takie dziecko będzie żyło w świecie możliwości, w świecie wolności i szczęścia.

A wszyscy jesteśmy dziećmi i jak myślę chcemy i możemy żyć w takim świecie. Czego sobie i Tobie życzę.   

 

Andrzej Lenard 2001-12-03

Andrzej Lenard
Twórca, coach, trener.
Soullive Zaawansowany Kompleksowy Coaching System.
Consulting, Coaching, Treningi, Szkolenia.
Życiowe, zdrowia, relacji. kariery, biznesu.
Personalne, par, rodzin, firm, organizacji.

http://lenard.biz/
https://www.facebook.com/lenard.andrzej